7 czerwca 2011

Uzupełniamy zasoby...

... jak zwykle na świdnickim jarmarku staroci. W każdą pierwszą niedzielę miesiąca świdnicki rynek zapełnia się różnej maści handlarzami artykułów starych, starszych i najstarszych. Lampy, meble, odznaki, widokówki, różnej maści żelastwo (którego przydatność bywa mimo wszystko kwestionowana), stare książki (których jestem fanem). W ramach uzupełniania nie-kolekcji (bo kolekcjonerem raczej nie jestem) - najnowszy nabytek. Ostrzyca Proboszczowicka, wraz z restauracją pod szczytem. 


Główne ujęcie zostało wykonane (jak mi się wydaje) od południa, gdzieś z drogi Rząśnik - Bełczyna. Dzisiaj cały wierzchołek jest zalesiony.

PS. Uzupełnień w nie-kolekcji jest więcej, czekają na czas i sposobność, aby je zdygitalizować i dodać.

3 komentarze:

  1. to czekam na opublikowanie dalszej części nie-kolekcji:)

    OdpowiedzUsuń
  2. łeee a ja zapomniałam, że to pierwsza niedziela była:-/

    OdpowiedzUsuń
  3. hahahaha a ja mam oryginalną serię dawnych kart z Ostrzycy myśle nad jej wydaniem tylko jak i z kim ??

    OdpowiedzUsuń