7 stycznia 2012

Kota vs Myszy - 4:0

Na początek, powiem szczerze, nie jestem fanem kotów. Nie umiem się z nimi dogadać. Nie wiem trochę o co im chodzi. 

Nasza Kota (tak się nazywa) jest z nami już prawie dwa miesiące. Na początku mieszkała w stajni (będącej w gruncie rzeczy drewutnią i warsztatem). Ponieważ noce były zimne, zainstalowałem jej w kartonie podgrzewany elektrycznie kocyk. Kot, jak się okazało, to dość kosztowne zwierzątko... Saba nie była na początku zadowolona z nowego domownika (dodajmy, że swój poprzedni dom, tymczasowy, opuściła w chwale mordercy kotów i to głównie dlatego nie mogła tam zostać) i starała sie za wszelką cenę do Koty dostać, choćby za cenę przegryzionych drzwi; zamiary swoje artykułowała warczeniem i szczekaniem. Nie wyglądało to dobrze.


Pierwsze spotkania przeprowadzaliśmy na smyczy, wtłaczając w Sabę kilogramy szynki. Wielodniowe oswajanie przyniosło skutek (proste skojarzenie: kot równa się przyjemności): zwierzaki się tolerują, choć miłością do siebie nie pałają. Saba mieszka w pokoju i kuchni. Skończyło się beztroskie szaleństwo w całym domu - choć drzwi i tak pozostają zamknięte ze względu na ogrzewanie. Kota ma do dyspozycji korytarz, łazienkę, kotłownię i resztę domu (nie do końca ucywilizowaną, co jej najwyraźniej pasuje).  Zwierzaki przebywają razem tylko w naszej obecności. Mimo to Kota  miała już złamane żebro, jak stwierdził jeleniogórski weterynarz o drugiej w nocy - została, mówiąc ogólnie, przygnieciona przez psa (porównując stosunek mas, mnie musiałoby przygnieść ze trzy tony). Raz wyciągaliśmy ją z paszczy psa, ale obyło się bez obrażeń. 

Kota złowiła już cztery myszy. Nie są to chyba myszy domowe, tylko jakieś gryzonie zamieszkujące okoliczne łąki, a szukające schronienia przed zimą. Jako dawny posiadacz hodowlanych szczurów (słodkie zwierzaki) nie mogę patrzeć jak Kota zamęcza złapane myszy, więc jej je odbieram i wynoszę daleko od domu. Kota, ma się rozumieć, nie jest zadowolona. Kto słyszał jakie dźwięki wydaje niezadowolony kot wie o czym mówię. Żeby mysz nie wróciła, taki spacer musi mieć dobre kilkaset metrów. Tam wypuszczam. Przypadkiem niedaleko mieszka sąsiad.


I jeszcze kilka dawnych opinii o kotach (na podstawie Peuckerta i Klappera).

Koty (generalnie) nie są godne zaufania. Nie są zwierzętami złymi z założenia, ale trzeba być po prostu ostrożnym, bo z nimi nigdy nic nie wiadomo. Pod postacią białych lub czarnych kotów mogą występować czarownice (Klapper). Te ostatnie mogą zresztą być wcieleniem diabła, może to być również smok (Peucker). Paradoksalnie to czarny kot przynosi szczęście (Peuckert). Gdy kot się myje, ktoś przyjdzie w odwiedziny. Jak dziewczyna dobrze karmi kota, będzie miała podczas ślubu ładną pogodę. W (Hagendorf) gdy kota karmi się na górze schodów, ten będzie zły. Również tam prowadzi się kota trzy razy wokół nogi od stołu, aby zamieszkał w domu. Nie powinno się pozwalać spać kotom razem z małymi dziećmi.

9 komentarzy:

  1. także samo ja nie jestem fanką psów... koty są dla mnie przejrzyste. A szczury, racja, to najsłodsze zwierzaki. Zawsze mamy po dwa szczury. Nie żyją one długo, niestety, i po każdej parze we łzach zapowiadamy, że to już koniec... i tak się obywamy bez szczurowni przez tydzień. Teraz mamy 3 ogonki z adopcji. Jak się dogadują z kotami? Kiedyś mieliśmy dwóch samców, którzy zachodzili kota z obu stron, zapędzali go do kąta i gryźli w ogon;-) od tej pory wśród kotów żyje przekazywana z pokolenia na pokolenie legenda, że szczury są masakrycznie niebezpieczne i nie ma co. Mniej więcej jak Peuckert o kotach;-p

    OdpowiedzUsuń
  2. ja kocham koty!!!! za niezależność i własne zdanie, no i za mruczenie.....
    psy lubie ale gryzoni... nie :(
    nasz pies jak Saba , nie toleruje kotów , przy domu mamy kotkę przybłędę, karmię ją i tej nic nie robi, ale jak się okociła / 2 razy/ to dopóki koty były w pudełku wysoko nic się nie działo, ale jak podrosły i zaczęły samodzielnie wychodzić to ....:(( niestety, nie dałam rady upilnować, zwłaszcza że kotka je pozostawiała i w ogóle nie broniła....
    Przemek a z tymi myszami do sąsiada .... hi hi , nie powiem pomysł przedni tylko ciiii :)
    pogłaskaj Kotę ode mnie .... jest urocza....

    OdpowiedzUsuń
  3. że ja kocham koty dla nikogo nie jest tajemnicą:-))) Psy jednakowoż kocham również. Mam nadzieję, że Wasze zwierzaki się dogadają. A zwierzątko to nornik - prawdopodobnie nornik bury.

    OdpowiedzUsuń
  4. To nie nornik chyba, z takim ogonem? Mi wygląda na smużkę. Tyle, że jej tu być nie powinno...

    OdpowiedzUsuń
  5. Kota ma najpiękniejszy koci pyszczek jaki widziałam :)już przy pierwszym anonsie Koty na blogu, zwróciłam na to uwagę :)będzie mieć kiedyś potomstwo? :)
    Trzymam kciuki za dalszą dobrą koegzystencję Saby i Koty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jako świadomi "rodzice" fundujemy obu zwierzakom sterylizację... Natomiast o ile wiem, jest do wzięcia rodzeństwo Koty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj Przemku,
    Czytamy Twój blog już czas jakiś, ale dziś się tak setnie ubawiliśmy :)))), że postanowiliśmy się wpisać ... doskonały numer z podgrzewanym kocem i wynoszeniem myszy do sąsiada. hihi doskonałe. Zwykle się tam koty wynosi :)
    Kot z natury jest stworzeniem niezależnym i przywiązanie, jakim Was obdarza należy doceniać i oceniać z zupełnie innej perspektywy niż np. psie. Jeśli kot Cię pokocha (nie tylko Twoją miskę :) to jest naprawdę duuża sprawa. Zyskasz nie sługę, ale przyjaciela :)
    Pozdrawiamy serdecznie (szczerze ubawieni) Sąsiedzi (z dalszej) okolicy

    OdpowiedzUsuń
  8. wiem, ze to dziwnie zabrzmi, ale tak się złożyło, że spędziliśmy razem z Kotą pierwszy rząśnicki nocleg (ja w, ona na śpiworku).. mogę więc potwierdzić ponadprzeciętną urodę i maniery Koty. nadkociowatość w czystej formie!

    nie rozróżnię śmużki od zwykłej myszy polnej, ale jeśli to ta pierwsza, to szepnijcie Kocie w uszko, że to gatunek pod ścisłą ochroną, można rzec prawdziwy rarytas (oby dla Koty nie kulinarny) [g]

    OdpowiedzUsuń
  9. A fakt - obecność ogona umknęła mym słabym oczom. Ale zwykła mysza polna to to nie jest. Chyba, że górskie różnią się od żuławskich:-)))

    OdpowiedzUsuń