15 stycznia 2012

O ochronie przyrody przed 1945

Przed drugą wojną światową w Górach i na Pogórzu Kaczawskim ochronie rezerwatowej podlegały dwa miejsca: Ostrzyca Proboszczowicka oraz Lwóweckie Skały. 


Rezerwat na Ostrzycy (Probsthainer Spitzberg) powołany został zarządzeniem z dn. 22. lutego 1930 roku i obejmował obszar 2,5 ha. Przedmiotem ochrony był “stożek bazaltowy oraz wartościowa buczyna”. Co ciekawe, inne dane podaje polska Wikipedia (większy obszar i inna data utworzenia). Utworzony w roku 1962 rezerwat Ostrzyca Proboszczowicka posiada taką samą powierzchnię, jak jego niemiecki odpowiednik.


Drugi obszar, Lwówecka Szwacjaria (Löwenberger Schweiz) utworzono jako rezerwat o powierzchni 7 ha 9. kwietnia 1927 roku. Obejmował malownicze formacje piaskowców kredowych ze świetlistym lasem brzozowym. Obecnie miejsce to, o ile mi wiadomo, nie podlega ochronie. 

W okolicy w formie rezerwatu chroniony był park w Maciejowcu (Maiwaldau, 50 ha, od 9. lipca 1927).

Według stanu z 1.4.1943 w całej Prowincji Śląskiej istniało 43 rezerwatów przyrody. W dziesięciu przypadkach przedmiotem ochrony były wartości geologiczne obszaru. 13 to rezerwaty leśne, 5 obszarów chroniących siedliska ptaków, 4 jeziora. 3 obiekty to torfowiska wysokie, również 3 murawy kserotermiczne, jedno torfowisko niskie oraz jedno stanowisko roślinne, trzy pozostałe w przyporządkowano do kategorii “inne” bez specyfikacji.

Rezerwaty obejmowały 0,67 % powierzchni Prowincji (powierzchnia największego - na obszarze Karkonoszy i Gór Izerskich - wynosiła 200 kilometrów kwadratowych!).

Osobną kategorię stanowiły pomniki przyrody (Naturdenkmäler, oznaczane na mapach jako ND), których w obrębie Prowincji istniało ok. 2200 (z czego 1930 to drzewa, 160 obiektów geologicznych, głównie w Karkonoszach). Co ciekawe, jako warte ochrony uznano 68 zadrzewień i alei. 

Literatura
Rönsch H., Die Landesnatur Schlesiens, Dortmund, 1971. Wszystkie cytaty i dane - tamże.






4 komentarze:

  1. widać przed drugą wojną światową bardziej dbano o przyrodę niż dzisiaj.... było więcej oznakowanych szlaków, pod Ostrzycą było piękne schronisko uwiecznione na starej widokówce, mamy taka w swoich zbiorach , obecnie pozostało tylko trochę kamieni fundamentowych... szkoda

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że przyroda Ostrzycy dużo lepiej radzi sobie bez schroniska i szlaków. Powierzchnia różnych form ochrony przyrody jest obecnie dużo wyższa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostrzyca jest przepiękna, podobnie jak widok z niej;
    z jednej strony żal, że nie tak popularna jak inne miejsca na Dolnym Śląsku, z drugiej - chwała Bogu, bo nie rozdeptana i nie zaśmiecona.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szwajcaria Lwówecka leży zdaje się na terenie Parku Krajobrazowego Doliny Bobru, więc nie jest tak tragicznie. Po przeciwnej stornie drogi jest rezerwat na bodaj 15 ha (Skały Panieńskie), więc jest nawet lepiej niż przed wojną :)Przynajmniej w tej okolicy.
    Wbrew Szanownym Przedmówcom, wcale mnie nie cieszy brak szlaków i (stosunkowo) mała popularność tych miejsc. Bez rozgłosu jacyś lokalni biznesmeni albo politycy walczący o niezależność energetyczną Kraju, spasują nieopodal jakieś wiatraki albo np. kopalnię uranu, ..i nikt się o to nie upomni :(

    OdpowiedzUsuń