19 września 2012

Koty znowu

Rozebraliśmy skład desek. 

Więc koty małe są cztery. Plus duża Kota bez Ogona. Teraz siedzą w stajni. Są dwa prążkowane i dwa czarne. Płci póki co nie rozpoznałem. Nie, nie tam, że nie wiem jak. Po prostu się boję.


Wiem, że wszyscy będą się teraz zapewne bili o to, żeby mieć takiego rząśnickiego kota. To znaczy - kto da więcej.  Cóż, jakoś się dogadamy. 

Zastosowania widze dla nich rozliczne - prążkowane są bardzo agresywne. Mogą z powodzeniem służyć jako kot obronny; pilnować domu. Czarne natomiast można doskonale użyć do regularnego przynoszenia pecha, na przykład sąsiadowi.

Koty póki co mają na oko ok. miesiąca. 

Trochę za wcześnie na rozstania, ale już przyjmuję zapisy na nie. Kto pierwszy ten lepszy!

10 komentarzy:

  1. Boskie!!!!! Ech..... myśmy już zarezerwowali kocura ze Świdnicy i wróci z nami do Niemiec. Ale taki maluch też by nam się przydał. Skoro jeszcze są obronne... :-) i łowne. No jak będzie Nasza Polana to i kot obronny będzie. :-)pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad znajomością języków u kotów pracuję, rozmawiając z nimi po niemiecku.

      Usuń
    2. Zupełnie niepotrzebnie bo my i tak zaraz do Polszy wracamy ale skoro to ma być atutem aby znalazły dobre, wykształcone i być może nawet zagraniczne rodziny... to good luck. :-)

      Usuń
  2. Słodziaki, niestety Wiedźma jest zbyt agresywna, żeby nowe stworzonko przyjąć pod nasz dach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne kociarstwo, jakiś urodzaj na kocie czworaczki w tym sezonie... Niestety u mnie nie ma już miejsca, ale w przyszłym roku mogę się pisać ;-)
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie w dawnym domu pozostaje kotka + 5 kociaków jako gratis do zakupionego domu a w Pławnej mam kocia mamę i kociaki.... było 7...słownie siedem ale jednego zostawiła i zdechł a resztę ukryła .... hmmm się okaże....

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tam każdą ilość przyjmę, kocham koty strasznię

    OdpowiedzUsuń