6 października 2012

Krótko

Koty rosną. Saba je jabłka. Robię drzwi do stajni. U góry powoli do przodu. Będą dwa pokoje. I łazienka. Teraz prąd i ogrzewanie.

Idzie zima. 

Póki co, puszczamy latawce.




6 komentarzy:

  1. No i git. U nas pooooowooooli łazienka i kuchnia, grzejniki już prawie wszędzie wiszą...Płot już też w 89 % zrobiony.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja kocia młodzież trenuje łapanie myszy! Normalnie gryzonie nie mają żadnych szans! Czego i Wam życzę:-)))
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  3. A idzie, straszą gradem i sniegiem we wtorek, tyle ze na północy, ale snieg podobno w Tatrach już sypie.
    Koty cudne;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz dobre wiatry na latawce. Myślisz, że zima nas zaskoczy?
    Saba roztropnie się wstrzeliła w jabłkową klęskę urodzaju ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zima mnie raczej nie zaskoczy, bo w zasadzie wszystko przygotowane. Co więcej niż pewne - zaskoczy drogowców.

      Usuń