16 października 2012

Piec chlebowy W. Appelt


Drogą stosunków dobrosąsiedzkich zanabyłem drzwi do pieca chlebowego. Kompletuję powoli system grzewczy naszego domu (a co, zima idzie). Na drzwiczkach widnieje duży napis Rekord - W. Appelt, Herzberg/Harz. Oraz - Unser täglich Brot gib uns heute, czyli ni mniej ni więcej, tylko chleba naszego powszedniego... 

Drzwiczki to może zresztą złe słowo - to cholerstwo waży dobre 50 kg.


Ponieważ nazwisko W. Appelta przewijało się również na innych tego typu konstrukcjach, które widywałem w okolicy, postanowiłem zasięgnąć nieco języka. Co ciekawe, na niektórych drzwiczkach widywałem zamiast dalekiego Herzbergu znajome Bolkenhain. I co się okazało?

Willi Appelt był, jak byśmy dziś powiedzieli, biznesmenem z Bolkowa. Po pierwszej wojnie światowej przejął w okolicy (a konkretnie w Starych Rochowicach) mały geszefcik po ojcu i rozwinął jego działalność. Rozwinął i zmodernizował zakład, wprowadzając do produkcji piec Rekord, który osiągnął spektakularny sukces i był sprzedawany w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy (!) w Niemczech i poza nimi. W roku 1938 przeniósł interes do Herzbergu, jednak w fabryka w Bolkowie miała dalej funkcjonować i równiez tu sprzedawano piece Rekord. Po roku 1945 zmieniła sie nieco perspektywa, jak również rynki zbytu, jednak Willi Appelt konktynuował działalność w Herzbergu.

Cóż mogę powiedzieć o naszych drzwiczkach? Pochodzą z nieodległego domu, w którym w sieni stał duży piec chlebowy. Taki sam piec (z takimi samymi drzwiczkami) stoi jeszcze w conajmniej dwóch domach w okolicy. Ponieważ na drzwiczkach widnieje napis Herzberg myślę, że został wyprodukowany po roku 1938 (ale co zrozumiałe, przed 1945), kiedy to główna siedziba przeniesiona została na zachód i tak sygnowane były produkty firmy; co wcale nie wyklucza, że kupiono je w Bolkowie i tu zostały wyprodukowane.

W domach w dalszej okolicy widywałem piece z drzwiczkami opatrzonymi napisem Bolkenhain.

Do postawienia pieca chlebowego jeszcze daleko (w jego miejscu znajduje się obecnie tymczasowa łazienka), ale  - małymi kroczkami naprzód. Mimo, że zima za pasem...

Źródła informacji: 

8 komentarzy:

  1. Nosz wspaniałe! Zazdroszczę ;-) I pieca już też, awansem ;-)
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  2. miło jest poznawać lokalne historie, a jeszcze milej piec chlebowy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. o tak małymi kroczkami naprzód... U nas stoją okna do stodoły, drzwi i okna do ganku - wszystko z odzysku. Miało być szybko, ale okazuje się, że to będzie droga bardzo małymi kroczkami naprzód...

    Pozdrawiam i życzę więcej szczęścia przy budowie pieca i innych budowach (taki piec jest też moim marzeniem)!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ano, taki to ten świat wieloraki... Jedni knują, wywołują, prowadzą wojny, inni produkują piece żeby można było piec chleb powszedni. Dla każdego coś do wyboru się znajdzie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja rodzina kupiła w początku roku dom, w którym jest piec chlebowy z dokładnie takimi dzwiczkami (a dokładniej W.Appelt - Bolkenheim). Niestety - drzwiczki są uszkodzone; szukam sposobu żeby je naprawić czy wymienić i reaktywować piec. Może chciałby Pan odsprzedać (wymienić na inny model?) te drzwiczki? Albo jakiś znajomy chciałby się ich pozbyć? Byłbym zobowiązany... Niezależnie od odpowiedzi chętnię wymienię się remontowo-konserwacyjnymi doświadczeniami;) pozdrawiam, raju11@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Sprzedam taki pięć w bardzo dobrym stanie mój nr 794529590

    OdpowiedzUsuń
  7. STARY PIEC HARZ-A
    BEROBAU A.O
    LOTHRINGEN
    BLANKENBURG H.

    sprzedam 663909504 stan sredni

    OdpowiedzUsuń