16 stycznia 2013

Mroczny Glinotynkarz

Jam jest Mroczny Glinotynkarz (schwarzer Lehmputzer)! Mój duch krąży po starych domach, siejąc chaos i zniszczenie (no i trochę słomy, tam, na schodach). Matką mą glina, ojcem mrok z piaskiem zmieszany. Tynkuję ściany gliną, słomą, wapnem, piaskiem (w nim pewnie trochę kociego gówna się znajdzie). Nie znam umiaru, nie znam litości, mina ma zawzięta okrutnie, a wzrok przekrwiony (od wapna, co pryska czasem).


A na poważnie, to tynkuję gliną ścianę z bloczka. I jakoś nawet wychodzi. I to nic, że dla większości tynk póki co wygląda jak krowie odchody. Jak wyschnie, to będzie ładnie. Mam nadzieję, że wyschnie.




21 komentarzy:

  1. A będziesz zacierał, czy zostawiasz dzioby? Bo ja w dużym pokoju zostawiłam z malowniczymi dziobami, a w przedpokoju mam zacierany:-))) Ale ja kładłam zwykły tynk, a nie gliniany.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę go wygładzę, ale dzioby trochę mogą być. To w zasadzie też nie jest tynk gliniany, tylko tynk ze wszystkiego co znalazłem wokół domu, klei się, a nie śmierdzi. Jest dużo słomy, bo na ścianie jest ogrzewanie ścienne i mam nadzieję, że pękać nie będzie. Zobaczymy. Zresztą, receptura, jak przystało na Mrocznego Glinotynkarza, jest tajna.

      Usuń
    2. Ciekawa jestem końcowego efektu:-))) A myślałeś o dodaniu pigmentu do tynku? Bardzo ekonomiczna metoda i ciekawy efekt - zastosowałam w przedpokoju ze względu na psy. Nie widać, jak podrapią:-)))

      Usuń
  2. Dasz zdjęcia jak wyschnie? dziobaty też jest świetny, byle słoma nie wystawała. A sufit też będzie w glinie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sufit jest drewniany i wolałbym tego nie zmieniać, zresztą tynkowanie gliną sufitu to... fajna zabawa.

      Usuń
  3. Mroczny Glinotynkarz będzie mi się śnił po nocach ;-)
    Tynk świetny!

    OdpowiedzUsuń
  4. :-)))
    szwarcer lampucer:-)
    masz nadzieję, że wyschnie, bo że ładnie, to na bank wiadomo!

    OdpowiedzUsuń
  5. :)))) ciekawie się zapowiada!

    OdpowiedzUsuń
  6. oj Przemek gdybym miała małe dzieci to bym je straszyła powiekszona fotą Glinotynkarza Mrocznego.....

    SUPER ZDJĘCIE I SUPER POCZUCIE HUMORU....
    GRATULUJĘ dawno sie tak nie ubawiłam....
    pozdrówka

    OdpowiedzUsuń
  7. No fanie z tą gliną, ale weź mi wytłumacz, po co ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, moglem walnąć regipsa...

      Usuń
    2. Dobra dobra, tym razem pytam poważnie, samemu powoli czas zacząć, ale na co ta glina, a nie np. tynk wapienny?

      Usuń
    3. Wapienne robię gdzie indziej. A gliniane... Hmm. Bo tam jest też glina pod spodem (ściana jest z bloczka glinianego). Bo na ścianie jest ogrzewanie ścienne z pexa i moim zdaniem najlepiej będzie działać z tynkiem glinianym. Bo mi się podobają tynki gliniane. Bo podobno są zdrowe (chociaż to akurat mi...). Bo tynki gliniane robię z tego, co znajdę dookoła domu (no, prawie), a taką mam trochę filozofię budowania. A wreszcie, co najważniejsze, gliniane tynki wyglądają jak z nory hobbita, a ten ostatnio jest na topie, trendy, cool i jazzy.

      Usuń
    4. Górą nory hobbicie, a nie są to zwyczajne nory, są to nory pełne wygód z pełną spiżarnią ;-)

      Usuń
    5. Hm.. dDobrze, że Hobbita puszczają, to masz alibi. Wapienne też są zdrowe.

      Usuń
    6. Ale glina fajniej pracuje na ogrzewaniu ściennym.

      Usuń
  8. no Mroczny,..w końcu wyglądasz jak człowiek ;-) ciekawe czy słomiane zbrojenie gliny wystarczy na ogrzewanie ścienne..jak się sprawdzi,to może też zastosujemy cóś takiego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam jestem ciekaw, zobaczymy, słomy nie żałowałem. Jak nie wystarczy, to dodam siatkę z włókna szklanego i zaciągnę jeszcze raz gliną - w sumie pół dnia roboty (i trzy sprzątania...).

      Usuń
  9. Jak będę robić sobie tynki w stodole to też takie ;-)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj glinotynkarzu:)
    bardzo mi twe doświadczenia oraz ręce sprawne będą potrzebienne za czas jakiś, więc wprawiaj się na chwałę i pożytek wszelki w narzucaniu i ścieraniu tynku z gliny i mas glinowspólnych. sąsiadka z Myślinowa
    z zanim zacznę budowę prawdziwego szkieletowca z bloczków gliniano-słomianych z wielką chęcią spotkam się z Wami przy herbacie, więc się wpraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zapraszam do działu "kontakt".

      Usuń