7 marca 2013

Koniec jest bliski...

... a jednak tak daleki. Komu się wydaje, że zima poszła - jest w sporym błędzie. Pokrywa śnieżna ma się doskonale mimo dość wysokich temperatur. Przeszło pół metra śniegu nie stopi się ani w dwa dni, ani w  tydzień. Powierzchnie to ma twardą. Aż by się położyć chciało. Poopalać. Póki co zostawiam tą przyjemność Sabie.



Ale zima wróci, wygląda na to, że już od jutra w najlepszym wydaniu - z obfitymi opadami śniegu, zaspami (ma ostro wiać) i temperaturami poniżej -10. W sumie nic dziwnego, tak to już w marcu bywa.

Na poczet zbliżającej się wiosny zanabyłem nową taczkę. Wielką i pancerną. Stara już więcej nie może. Kto wie, może tchnę w nią jeszcze jakieś życie, za pomoca spawarki. Ale będzie już wozić tylko suche badyle z ogrodu. Na zasłużonej emeryturze.

Powrót zimy wcale mnie aż tak nie martwi. Jeśli stopnieje śnieg nic mnie już chyba do prac wewnątrz nie przymusi - wszystko dookoła na zewnątrz wręcz woła i wymaga. A w środku skończyć trzeba. 

Tynkowanie zasadniczo ukończone. Niezliczona ilość warstw gliny wyschła i zrobiła się twarda. Zostało kilka drobiazgów. Znam ja już te kilka drobiazgów i wiem dobrze, że z powodzeniem moga zająć przyszłe półtora miesiąca.






Pracy wszak nie ma już dużo:
- skończyć ściany (tu i tam są dziury, potem malowanie),
- skończyć sufity (co z nimi nie wie nikt),
- skończyć podłogi (wstawki, szlifowanie, potem jak wyżej),
- skończyć zabudowę łazienki (jednej i drugiej),
- zafugować wreszcie ten cholerny łupek (to najpaskudniejsza robota, jaka póki co mi się trafiła w życiu. Uszczelnianie szamba było fajniejsze).
- skończyć prąd,
- skończyć wodę, bo mi się pomieszały rury i teraz w WC leci ciepła,
- zrobić schody, tu i tam,
- zrobić drzwi i ich ościeznice, o zamkoklamkach nie wspominając,
- skończyć... ehh. No, skończyć w ogóle.

Koniec jest bliski. Zimy koniec, oczywiście. 
A po końcu, będzie nowy początek.


9 komentarzy:

  1. JUż jest pieknie! Dacie radę. Pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim razie życzę powodzenia w końcu, na początku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie wygląda ta ściana na przedostatnim zdjęciu, wygładzona gliną, a w niej zatopione belki przysłupowe; pozdrawiam z wiosennego południowego wschodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wierzcie lub nie, ale to jest ściana z płyty gk.

      Usuń
  4. A czym zaimpregnowaliście dechę pod umywalką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze niczym, będzie albo olej albo lak

      Usuń
  5. A na co impregnować dechy pod umywalką? I tak zgniją po pierwszym sezonie.
    Bardzo ładna robota. Jak skończysz, to u mnie też jest jedna łazienka do obrobienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żeby zgniły nie po pierwszym, a pod drugim.

      Usuń
  6. Witam, Do konserwacji przed wodą (nawet morską)OWATROL D1 i D2. Osobiście jeszcze nie próbowałem ale jakiś czas temu czytałem relację człowieka który restaurował drewniany jacht w Szwecji... rozpisywał się szeroko na temat swoich poszukiwań środka do konserwacji kadłuba jachtu.

    Dzisiaj nie mogę tego odnaleźć, ale chyba znalazłem post który o nim wspomina...

    http://dobrewiatry.blox.pl/2009/07/Owatrol.html

    pozdrawiam z bagien

    OdpowiedzUsuń